W dniu 9 września 2015 r., odbył się wernisaż wystawy fotograficznej Janiny Peikert, pt.: " Inny świat"

Wpadają do nas bez zaproszenia czy zapowiedzi, niechcący, przez przypadek albo gdy pomylą szlaki. Potem mają problem, by odnaleźć drogę do wyjścia, wydostać się. Pomagamy im w tym chętnie, czasem wyganiamy. Większości z nich nie lubimy, bo nie są naszymi przyjaciółmi. Niektóre tak, ale gdy przebywają we własnym naturalnym środowisku. Tak, to one. Owady.
O psach, kotach, koniach, małpach i innych zwierzętach mówimy często – nasi bracia mniejsi. Okazują emocje, rozumieją co do nich mówimy, nawiązujemy kontakt. Dbamy o nie, a one odpłacają nam przywiązaniem, wiernością, sympatią.
Czy równie ciepło myślimy o owadach? Może czasem o pszczołach, w bezpiecznej od nich odległości, gdy popijamy herbatę z miodem lub kieliszek dwójniaka, albo o motylach, które kwiecistej łące dodają lekkości i jeszcze większego uroku. Mamy jednak świadomość, że dla wielu owadów jesteśmy potencjalnym smacznym kąskiem. One zaś uważają nas za ogromnego agresora, którego czasem można odpędzić zmasowanym atakiem, ale lepiej uciec. Niewiele rozumiemy z ich świata,
a one naszego całkiem nie. Co więc nas łączy? Fenomen życia, możliwość przemieszczania się i postrzeganie, choć bardzo odmienne, świata zewnętrznego. Tylko tyle i aż tyle.
Ich barwy, kształty, lekkość, zwiewność lub – przeciwnie – opancerzenie ukazują nam bezgraniczne możliwości kreatywne natury. Ten INNY ŚWIAT krewnych najmniejszych zachwyca, zadziwia, zdumiewa, zastanawia a czasem przeraża.
Janina Peikert

peikert1 peikert2peikert3peikert4peikert5

peikert6 peikert7peikrt8peikert9peikert10